Rola zakupu obuwia ochronnego w firmie

Zakupy bhp w firmie to jeden ważniejszych procesów w firmie , który bezpośrednio oddziałuje na bezpieczeństwo pracowników. Dotyczy to także zakupów obuwia ochronnego. Jest to temat znacznie szerszy logistycznie niż zakupów pozostałych SOI z kilku powodów. Buty z reguły kupowane są na okres dłuższy niż pozostałe produkty BHP. Kosztowo dla firmy może też stanowić nie małe obciążenie. To także jeden z nielicznych przykładów, gdzie na równi z zapewnieniem bezpieczeństwa, ważny jest komfort użytkowania.

Jak w takim razie ustrzec się błędów, których skutki będziemy ponosić przez długi czas?

Znaczenie oceny ryzyka stanowiskowego przy zakupie obuwia

Przede wszystkim , analogicznie jak w przypadku pozostałych środków ochrony indywidualnej, o typie i klasie ochronnej potrzebnego obuwia powinna informować nas ocena ryzyka stanowiskowego. Z niej będziemy wiedzieć czy buty powinny być wyposażone w nosek, wkładkę antyprzebiciową, właściwości antyelektrostatyczne , standard ESD. Czy jest potrzebna podwyższona odporność na wchłanianie wody , jak i to czy mówmy tu o trzewikach , półbutach sandałach czy też  również kaloszach. W każdym razie, po zapoznaniu się z informacjami dotyczącymi wymaganych tyków obuwia dla poszczególnych stanowisk, powinniśmy już widzieć ile rodzajów obuwia ochronnego będzie nam potrzebne.

Kwestia określenia odpowiedniego budżetu

Następnie musimy zabrać informacje o środkach finansowych jakimi możemy dysponować w tym temacie. Tak jak w przypadku zakupu innych środków ochrony, dla nas będzie się liczył koszt obuwia na przewidziany okres używalności  a cena za pojedynczą parę to tylko jego składowa. Na koszt obuwia ochronnego składa się:

– cena jednej pary dostarczonego do pracownika,

– ewentualnie  dokupowanie butów w razie wcześniejszego niż zakładamy zużycia,

– koszt akcesoriów (wkładki, skarpety , środki utrzymania czystości)

– koszt obsługi związanej wydawaniem obuwia i prowadzeniem nadzoru nad terminami wymian,

– koszt zajęcia się tematami związanymi z ewentualną wymianą czy też reklamacją obuwa.

Ryzyko wcześniejszego zużycia się obuwia ochronnego z przyczyn niezależnych

Z wymienionych rzeczy najbardziej nieprzewidywalnym czynnikiem jest problem wcześniejszego zużycia obuwia. Może on mieć charakter zdarzenia losowego np. w postaci przypadkowego zniszczenia  obuwia i związana z tym konieczność zakupu nowej pary. Może też wynikać w wad obuwia i objęciem jej procesem reklamacyjnym. W praktyce również często wiąże się do z dodatkowym wydanie obuwia i tym samym ponoszeniem dodatkowych kosztów. Obie przyczyny trudno przewidzieć i po prostu nie pozostaje nam nic innego jak mieć na uwadze że takie sytuacje mogą się zdarzyć. 

Ryzyko wcześniejszego zużycia się obuwia ochronnego z przyczyn zależnych od wybranego procesu zakupowego

Problemem, który również może nas zaskoczyć jest zakup obuwia , który pod kątem ocen ryzyka stanowiskowego będzie jak najbardziej prawidłowy, ale pod względem jego jakości i trwałości nie będzie wytrzymywał przewidzianego okresu. Wtedy przykładowo zamiast zakładanych 12 miesięcy konieczna będzie wymiana już po 6 miesiącach. Dlatego wybór  konkretnego modelu powinna poprzedzić dokładna analiza fizycznych warunków pracy i uwzględnienia czynników mogących wpłynąć na jego żywotność. 

Przykłady typowych błędów zakupowych

Oto kilka przykładów stanowisk gdzie takie sytuacje mogą się zdarzyć:

Stanowisko ślusarskie:

Z ceny ryzyka stanowiskowego wynika, że stosowane obuwie powinno mieć wkładkę antyprzebiciową,  nosek ochronny , właściwości antyelektrostatyczne oraz że powinien to być but za kostkę czy trzewik. Sugerowany materiał wykonania obuwia  to skóra.

Podany opis wyczerpują trzewiki ochronne w klasie S1P oraz s3 wykonane w całości ze skóry.

Przyjmijmy założenie że zakupiliśmy trzewiki spełniacie podane wyżej kryteria. Przewidujemy że wymiana obuwia powinna być co 12 miesięcy. Nasz przykładowy trzewiki kosztował nas 100 zł netto.

Stan faktyczny: już po trzech miesiącach dostajemy informacje o zużyciu się trzewików na stanowiskach ślusarskich z powodu przepalenia sznurowadeł oraz ich częstego zrywania. Dodatkowym elementem jest szybkie zniszczenie podeszwy uniemożliwiające dalsze użytkowanie.

Jeżeli byśmy nie przeprowadzili analizy dokładnych przyczyn i ograniczylibyśmy się do  wymian butów co trzy miesiące to faktyczny koszt obuwa dla naszego ślusarza w ciągu 12 miesięcy wyniósł by z prostego rachunku 400 zł netto!!!

Aby tego uniknąć nasz analiza powinna uwzględnić przyczyny faktyczne wymiany. Wiemy już że bezpośrednimi przyczynami było wczesne zużywanie się sznurowadeł oraz bardzo szybko zniszczona podeszwa. Po sprawdzeniu okoliczności powstania tych wad, dowiadujemy się że sznurowadła są niszczone przez spadające iskry podczas intensywnej obróbki metalu. Dodatkowo uszkadzają je rozgrzane metalowe skrawki powstające podczas cięcia. Te same rozgrzane skrawki wtapiają się w podeszwę niszcząc jej warstwę ochroną. 

Co w takim razie powinniśmy zrobić aby nie ponosić kolejnych kosztów zakupu obuwia?

Poszukać modeli trzewików dla naszego ślusarza,  które miały by ochronę sznurowadeł oraz podeszwę odporniejsze na wysoką temperaturę np. :

PINO

Kolejna sytuacja

Stanowisko w dziale utrzymania ruchu:

Z ceny ryzyka stanowiskowego wynika, że stosowane obuwie  nosek ochronny , podwyższoną odporność na wchłanianie wody. Brak innych specjalnych wymagań.

Dla większej wygody pracowników kupiliśmy półbuty  noskiem. Obuwie na starczań na 18 miesięcy z uwagi na teoretyczny brak czynników powodujących wcześniejsze zużycie. Za półbuty zapłaciliśmy 120 zł netto.

Już po dwóch tygodniach otrzymujemy informacje że na części stanowisk buty bardzo szybko przemakają i zaczynają mieć nieprzyjemny zapach. Po miesiącu dostajemy informację że nie da się w nich dalej pracować i zachodzi konieczność wymiany. Jeżeli byś by na tym poprzestali i zaczęli wymieniać obuwie bez analizy przyczyn , nasz koszt w ciągu 18 miesięcy wyniósł by 2160 zł netto !!!

Przeprowadzamy analizę przyczyn wcześniejszego zużycia obuwia: dowiadujemy się, że częścią pracy naszych pracowników z tego działu jest czyszczenie zbiorników po chłodziwie za pomocą myjek wysokociśnieniowych. Podczas tego procesu następuje koncentracja strumienia wody i tym samym przemoczenie obuwia. Z racji tego że jest to koniec zmiany , obuwie trafia do zamkniętej szafki ubraniowej pracownika i nie ma możliwości wyschnięcia, co powoduje powstawanie brzydkiego zapachu.

Znając już źródła problemu, jesteśmy wstanie rozwiązać problem poprzez zakup półbuty z membraną wodoodporną czyli obuwia o dużo większej odporności na wchłanianie wody niż w przypadków butów w klasie S2 i S3 np.:

oraz przesunięciem czynności mycia zbiorników na początek zmiany , wtedy nasze buty podczas użytkowania zdążą wyschnąć i zredukuje to zjawisko nieprzyjemnego zapachu.

Sposoby na uniknięcie dyskomfortu pracy w zakupionym obuwiu ochronnym

Często źródłem narzekań pracowników na zakupione przez nas obuwie ochronne jest to że butach jest gorąco i poci się noga, przez co praca jest niekomfortowa. Jeżeli przy danym rodzaju pracy pracownicy muszą  pracować w cało – skórzanym obuwiu,  to nie jesteśmy wstanie wyeliminować tego problemu poprzez zakupów butów lżejszych ponieważ jesteśmy ograniczeni przepisami BHP.

Możemy spróbować rozwiązać ten problem poprzez wypróbowanie modeli o konstrukcji wkładek wymuszających ruch powietrza w butach np.:

Można też dołączać do obuwia, bardziej oddychające skarpety  ponieważ czasami problemem są stosowane przez pracowników skarpety z dużym procentem poliestru , co w połączniu z zabudowanym obuwiem może powodować negatywne odczucia. 

Kolejnym stosunkowo mało kosztowym rozwiązaniem, mogącym wpłynąć na podwyższenie komfortu pracy z butach ochronnych jest częsta wymiana wkładek. Podniesie to na pewno względy higieniczne oraz wydłuży czasookres używania butów ochronnych.

Znaczenie rozmiarówki zakupionego obuwia ochronnego

Przy wyborze konkretnego modelu obuwia powinniśmy zwrócić uwagę na rozmiarówkę . Jeżeli na stanowiskach w naszej firmie pracują również kobiety, to zakupione przez nas obuwie musi być dostępne w mniejszych rozmiarach np.:

Jeżeli wiemy o pracownikach którzy mają rozmiary niestandardowe dobrze aby planowany przez nas do wprowadzenia model uwzględniał to w swojej dostępności np.:

Jeżeli organizacja i wewnętrzna logistyka firmy na to pozwala, możemy przeanalizować wykorzystanie systemów automatowych do wydawania obuwia np.:

Pozwoli to na zautomatyzowanie procesu wydawania obuwia i wygenerowanie oszczędności z powodu braku angażowania osób pracujących na magazynie.

Wnioski końcowe

Oczywiście to tylko niektóre aspekty składające się na podejmowanie przemyślanych decyzji zakupowych. Dużo zależy od konkretnej specyfiki prowadzonej przez nas działalności. Uwzględnienie wyżej wspomnianych problemów może przyczynić się do trafnego wyboru którego efektem będzie ekonomiczny zakup , zapewnienie bezpieczeństwa oraz zadowolenie pracowników.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *